marinaostroda.pl
Ewa Baranowska

Ewa Baranowska

11 października 2025

Uciążliwy sąsiad? Od rozmowy po sąd odzyskaj spokój w bloku!

Uciążliwy sąsiad? Od rozmowy po sąd odzyskaj spokój w bloku!

Spis treści

Masz problem z uciążliwym sąsiadem w bloku? Ten kompleksowy poradnik krok po kroku wyjaśni, jakie działania możesz podjąć od polubownej rozmowy, przez zaangażowanie administracji i służb, aż po ostateczne kroki prawne. Znajdziesz tu konkretne rozwiązania i podstawy prawne, które pomogą Ci odzyskać spokój.

Jak skutecznie radzić sobie z uciążliwym sąsiadem? Kompletny przewodnik po krokach prawnych i polubownych

  • Zawsze zacznij od próby spokojnej, bezpośredniej rozmowy z sąsiadem.
  • Jeśli rozmowa nie pomoże, zaangażuj administrację (spółdzielnię lub wspólnotę mieszkaniową).
  • W przypadku zakłócania porządku lub spoczynku nocnego wezwij Policję lub Straż Miejską.
  • Kluczem do skutecznych działań jest systematyczne dokumentowanie wszelkich incydentów.
  • Poznaj podstawy prawne: art. 51 KW (zakłócanie spokoju), art. 144 KC (immisje) oraz art. 16 UoWL (ekstremalne przypadki).
  • Droga sądowa to ostateczność, ale masz prawo dochodzić swoich praw.

rozmowa z sąsiadem

Zanim eskalujesz konflikt: wykorzystaj polubowne metody

Z mojego doświadczenia wiem, że spokojna rozmowa to często pierwszy i najskuteczniejszy krok w rozwiązywaniu problemów z sąsiadami. Wiele uciążliwych zachowań wynika po prostu z nieświadomości, a nie ze złej woli. Sąsiad może nie zdawać sobie sprawy, że jego głośna muzyka o 23:00 jest słyszalna w Twoim mieszkaniu, albo że dym z jego papierosa na balkonie wpada prosto do Twojego salonu. Aby taka rozmowa była konstruktywna i przyniosła pożądany efekt, warto się do niej odpowiednio przygotować. Przede wszystkim wybierz odpowiedni moment unikaj rozmowy w emocjach, gdy jesteś zdenerwowany, lub gdy sąsiad jest zajęty. Zadbaj o zachowanie spokojnego tonu głosu, nawet jeśli czujesz frustrację. Skup się na faktach, a nie na emocjach czy oskarżeniach. Zamiast mówić "Zawsze hałasujesz!", powiedz "Wczoraj wieczorem, około 23:00, głośna muzyka przeszkadzała mi w zasypianiu". Unikaj oskarżeń i personalnych ataków, a zamiast tego wyraź, jak konkretne zachowanie wpływa na Ciebie. Pamiętaj, że celem jest rozwiązanie problemu, a nie zaognienie konfliktu.

Ciche dni nie działają? Napisz oficjalne pismo

Jeśli bezpośrednia rozmowa nie przyniosła rezultatów lub jeśli sąsiad unika konfrontacji, warto przejść do bardziej formalnego kroku pisemnego upomnienia. Takie pismo ma większą moc niż ustna prośba, ponieważ stanowi oficjalny dokument i dowód Twoich działań. Co powinno zawierać takie pismo, aby było formalne i skuteczne?

  • Precyzyjny opis problemu: Dokładnie przedstaw, co jest uciążliwe.
  • Daty i godziny konkretnych incydentów: Im więcej szczegółów, tym lepiej. Na przykład: "W dniu 15.05.2023, w godzinach 23:00-1:00, z Pani/Pana mieszkania dochodziła głośna muzyka, uniemożliwiająca spokojny sen."
  • Prośba o zaprzestanie uciążliwych działań: Jasno sformułuj swoje oczekiwania.
  • Ewentualne powołanie się na regulamin porządku domowego: Jeśli wiesz, że sąsiad łamie konkretne zasady, wspomnij o tym.
  • Informacja o dalszych krokach: Możesz delikatnie zasugerować, że w przypadku braku poprawy będziesz zmuszony podjąć dalsze działania (np. zgłoszenie do administracji).

Pamiętaj, aby zachować kopię pisma dla siebie, a oryginał dostarczyć sąsiadowi osobiście (z prośbą o potwierdzenie odbioru) lub wysłać listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. To kluczowe dla ewentualnych dalszych działań.

Kiedy rozmowa to za mało: zaangażuj spółdzielnię lub wspólnotę

Gdy polubowne metody zawiodą, kolejnym logicznym krokiem jest zaangażowanie administracji budynku. Zarząd spółdzielni mieszkaniowej lub wspólnoty ma obowiązek dbać o porządek i przestrzeganie regulaminów, dlatego są oni odpowiednim organem do interwencji. Moje doświadczenie pokazuje, że formalne zgłoszenie do zarządcy często przynosi oczekiwane efekty, ponieważ sąsiad jest bardziej skłonny do zmiany zachowania pod presją administracji.

Jak skutecznie zgłosić problem zarządcy? Procedura i niezbędne dokumenty

Procedura zgłaszania problemu do zarządu spółdzielni mieszkaniowej lub wspólnoty jest zazwyczaj prosta, ale wymaga pewnej formalności. Przede wszystkim, Twoje zgłoszenie powinno być pisemne. Ustne skargi są łatwe do zignorowania i trudne do udowodnienia. W piśmie dokładnie opisz problem, podając daty, godziny i rodzaj uciążliwości, tak jak w przypadku pisma do sąsiada. Do skutecznego złożenia skargi mogą być potrzebne następujące dokumenty i dowody:

  • Pisemna skarga z opisem sytuacji i Twoimi danymi kontaktowymi.
  • Kopie wcześniejszej korespondencji z sąsiadem (jeśli taka miała miejsce).
  • Zebrane dowody: zdjęcia, nagrania audio/wideo (jeśli są dostępne i zgodne z prawem), szczegółowe notatki z datami i godzinami incydentów.
  • Ewentualne oświadczenia innych sąsiadów, którzy również doświadczają uciążliwości.

Po otrzymaniu zgłoszenia, administracja może podjąć szereg działań. Najczęściej jest to wysłanie oficjalnego upomnienia do uciążliwego sąsiada, w którym przypomina się o obowiązującym regulaminie porządku domowego. W niektórych przypadkach, jeśli regulamin to przewiduje, administracja może nałożyć na sąsiada karę finansową lub podjąć inne kroki dyscyplinujące. Ważne jest, abyś śledził postępy sprawy i w razie potrzeby ponawiał kontakt z zarządcą.

Siła grupy: dlaczego wspólna skarga z innymi mieszkańcami jest bardziej efektywna?

Jeśli problem dotyczy nie tylko Ciebie, ale również innych mieszkańców, wspólna skarga ma znacznie większą wagę i jest skuteczniejsza niż pojedyncze zgłoszenie. Kiedy pod pismem do administracji podpisze się kilku sąsiadów, pokazuje to skalę problemu i sygnalizuje, że nie jest to odosobniony przypadek, lecz realna uciążliwość dla całej społeczności. Taka zbiorowa presja zwiększa szanse na to, że administracja potraktuje sprawę priorytetowo i podejmie zdecydowane działania. Warto więc porozmawiać z innymi poszkodowanymi sąsiadami i wspólnie przygotować pismo.

Regulamin porządku domowego: Twoja tajna broń w walce o spokój

W każdym bloku mieszkalnym, niezależnie od tego, czy jest to spółdzielnia, czy wspólnota, obowiązuje regulamin porządku domowego. Jest to dokument, który często niedoceniany, stanowi Twoją "tajną broń" w walce o spokój. Zawiera on konkretne zapisy dotyczące zasad współżycia mieszkańców i może stanowić podstawę do interwencji administracji, a nawet służb. Typowe zapisy regulaminu, na które warto zwrócić uwagę, to:

  • Godziny obowiązywania ciszy nocnej (najczęściej 22:00-6:00).
  • Zasady przeprowadzania remontów (np. w jakich godzinach i dniach są dozwolone głośne prace).
  • Zasady trzymania zwierząt domowych (np. obowiązek sprzątania po nich, zakaz pozostawiania bez opieki, jeśli hałasują).
  • Zasady utrzymania czystości w częściach wspólnych budynku.
  • Zakaz wystawiania przedmiotów na klatkach schodowych czy korytarzach.

Zapoznaj się z regulaminem swojej wspólnoty lub spółdzielni. Znajomość tych zasad pozwoli Ci precyzyjniej sformułować skargę i powołać się na konkretne naruszenia, co wzmocni Twoją pozycję w rozmowach z sąsiadem i administracją.

Kiedy wezwać służby porządkowe: policja i straż miejska

W sytuacjach, gdy uciążliwe zachowania sąsiada wykraczają poza ramy sporów cywilnych i stanowią naruszenie porządku publicznego, konieczna może okazać się interwencja służb. Policja lub Straż Miejska mają uprawnienia do reagowania na takie zdarzenia i nakładania kar, co często jest skutecznym środkiem dyscyplinującym.

Czym jest „zakłócanie spoczynku nocnego”? Poznaj art. 51 Kodeksu wykroczeń

Pojęcie "ciszy nocnej" jest powszechnie znane, ale warto wiedzieć, że w polskim prawie nie ma jego ścisłej definicji. Jest to raczej pojęcie zwyczajowe, najczęściej regulowane przez wewnętrzne przepisy spółdzielni czy wspólnot (zwykle w godzinach 22:00-6:00). Kluczowy jest tu jednak art. 51 Kodeksu wykroczeń, który chroni spokój i porządek publiczny, a także spoczynek nocny. Mówi on, że "Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny." Co ważne, przepis ten dotyczy zakłócania spokoju o każdej porze, nie tylko w nocy. Za takie wykroczenie grożą konkretne konsekwencje:

  • Mandat karny (od 20 do 5000 zł).
  • Kara aresztu (od 5 do 30 dni).
  • Kara ograniczenia wolności (1 miesiąc).

Jeśli sąsiad uporczywie zakłóca Twój spokój, zwłaszcza w godzinach nocnych, nie wahaj się wezwać patrolu. Pamiętaj, że masz prawo do spokojnego odpoczynku w swoim mieszkaniu.

Hałas w ciągu dnia: czy za to również grozi mandat?

Tak, jak wspomniałam, art. 51 Kodeksu wykroczeń dotyczy również hałasu w ciągu dnia, jeśli zakłóca on spokój, porządek publiczny. Nie ma znaczenia, czy jest to godzina 14:00 czy 2:00 w nocy jeśli hałas jest na tyle uciążliwy, że przekracza "przeciętną miarę" i zakłóca Twój spokój, służby mają podstawę do interwencji. Przykładami takich sytuacji mogą być uporczywe, głośne remonty prowadzone poza wyznaczonymi godzinami w regulaminie, nadmiernie głośna muzyka puszczana przez wiele godzin, czy głośne awantury. Ważne jest, aby ocena "zakłócania spokoju" była obiektywna nie chodzi o pojedynczy incydent, ale o powtarzające się lub intensywne zdarzenia, które realnie wpływają na komfort życia.

Dokumentowanie incydentów: jakie dowody zbierać przed wezwaniem patrolu?

Kluczem do skutecznych działań, zarówno w przypadku interwencji służb, jak i ewentualnej drogi sądowej, jest systematyczne dokumentowanie wszelkich incydentów. Im więcej dowodów, tym łatwiej będzie udowodnić uciążliwość zachowań sąsiada. Jakie dowody mogą być przydatne przed wezwaniem patrolu?

  • Nagrania audio/wideo: Jeśli to możliwe, nagrywaj hałas lub inne uciążliwości. Pamiętaj jednak o kwestiach prywatności nagrywanie samego hałasu jest zazwyczaj dopuszczalne, ale nagrywanie wizerunku osób bez ich zgody może być problematyczne. Skup się na dźwięku.
  • Zdjęcia: Jeśli problem dotyczy zaśmiecania części wspólnych, zniszczeń czy innych wizualnych uciążliwości, zdjęcia z datą są bardzo cennym dowodem.
  • Szczegółowe notatki: Prowadź dziennik incydentów, w którym zapiszesz datę, dokładną godzinę rozpoczęcia i zakończenia zdarzenia, rodzaj uciążliwości (np. "głośna muzyka z basami", "krzyki i awantury"), a także swoje odczucia (np. "uniemożliwiało pracę", "obudziło dzieci").
  • Zeznania innych sąsiadów: Jeśli inni mieszkańcy również są świadkami uciążliwości, ich zeznania mogą wzmocnić Twoje zgłoszenie.

Te dowody pomogą służbom w podjęciu skutecznych działań, a w razie potrzeby będą nieocenione w postępowaniu sądowym.

immisje sąsiedzkie

Immisje: co prawo mówi o zapachach, dymie i innych uciążliwościach

Problemy z sąsiadami to nie tylko hałas. Często dotyczą one również innych uciążliwości, takich jak nieprzyjemne zapachy, dym czy drgania. W polskim prawie te kwestie reguluje pojęcie "immisji", które jest kluczowe w zrozumieniu, jak walczyć z tego typu problemami.

Art. 144 Kodeksu cywilnego: klucz do zrozumienia, czym są immisje

Immisje to działania właściciela nieruchomości, które wpływają na nieruchomości sąsiednie, zakłócając korzystanie z nich. Kluczowy jest tu art. 144 Kodeksu cywilnego, który stanowi: "Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które zakłócałyby korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych." Oznacza to, że nie każde zakłócenie jest immisją, ale tylko takie, które przekracza "przeciętną miarę" w danych warunkach. Przykłady immisji, z którymi możesz się spotkać, to:

  • Hałas (np. głośna muzyka, szczekanie psa, prace remontowe).
  • Nieprzyjemne zapachy (np. dym papierosowy, zapach z zaniedbanego mieszkania, intensywne zapachy z gotowania).
  • Dym i pył (np. z grilla na balkonie, z kominka).
  • Drgania (np. od ciężkiego sprzętu).
  • Zanieczyszczenia (np. śmieci spadające z balkonu).

Ocena "przeciętnej miary" jest zawsze kontekstowa i zależy od wielu czynników, takich jak rodzaj nieruchomości (blok mieszkalny, dom jednorodzinny), pora dnia, czy zwyczaje panujące w danej okolicy. Inaczej ocenia się hałas w centrum miasta, a inaczej na spokojnym osiedlu.

Dym papierosowy na balkonie i zapach z mieszkania: czy można z tym walczyć?

Odwołując się do wspomnianego art. 144 Kodeksu cywilnego, jak najbardziej można walczyć z uciążliwym dymem papierosowym, który dostaje się do Twojego mieszkania z balkonu sąsiada, a także z nieprzyjemnymi zapachami, np. z zaniedbanego mieszkania (zbieractwo) lub intensywnego gotowania. Kluczowe jest jednak udowodnienie, że te zakłócenia przekraczają "przeciętną miarę" w danych warunkach. Pojedynczy incydent z dymem może nie być wystarczający, ale uporczywe i codzienne zadymianie Twojego mieszkania, uniemożliwiające otwarcie okna, już tak. Podobnie z zapachami sporadyczny zapach obiadu to norma, ale stały fetor z sąsiedniego lokalu, wynikający z jego zaniedbania, już nie. W takich przypadkach warto dokumentować częstotliwość i intensywność problemu, a także próbować rozmów i interwencji administracji, zanim zdecydujesz się na drogę sądową.

Uciążliwe zwierzęta: kiedy szczekanie psa staje się problemem prawnym?

Zwierzęta domowe są częścią naszego życia, ale ich zachowanie również może stać się źródłem konfliktów. Uporczywe i długotrwałe szczekanie lub wycie psa, pozostawionego bez opieki przez wiele godzin, może być uznane za immisję w myśl art. 144 Kodeksu cywilnego, jeśli przekracza "przeciętną miarę". Co więcej, takie zachowanie może również kwalifikować się jako zakłócanie spokoju na podstawie art. 51 Kodeksu wykroczeń, zwłaszcza jeśli ma miejsce w godzinach nocnych. Warto pamiętać, że właściciel zwierzęcia jest odpowiedzialny za jego zachowanie i ma obowiązek zapewnić, by nie było ono uciążliwe dla otoczenia. Jeśli problem jest uporczywy, zbieraj dowody (nagrania, notatki) i zgłaszaj sprawę do administracji lub służb.

Ostateczne rozwiązania: kiedy skierować sprawę do sądu?

Gdy wszystkie polubowne metody, interwencje administracji i służb zawiodły, a Ty nadal cierpisz z powodu uciążliwego sąsiada, pozostaje droga sądowa. To ostateczność, ale masz prawo dochodzić swoich praw i odzyskać spokój w swoim własnym mieszkaniu. Proces sądowy może być długotrwały i kosztowny, dlatego zawsze warto rozważyć go jako ostatnią deskę ratunku.

Pozew cywilny o zaniechanie naruszeń: jak go przygotować i jakie są koszty?

Warto rozważyć złożenie pozwu cywilnego o zaniechanie naruszeń (tzw. powództwo negatoryjne) na podstawie art. 144 Kodeksu cywilnego. Jest to odpowiednie rozwiązanie, gdy sąsiad swoimi działaniami (immisjami) zakłóca korzystanie z Twojej nieruchomości ponad przeciętną miarę. Taki pozew ma na celu zobowiązanie sąsiada do zaprzestania uciążliwych działań lub do podjęcia kroków, które ograniczą ich wpływ na Twoje mieszkanie. Co powinien zawierać taki pozew, aby był poprawny formalnie?

  • Oznaczenie stron: Twoje dane jako powoda oraz dane sąsiada jako pozwanego.
  • Precyzyjne żądanie: Jasno określ, czego oczekujesz od sądu (np. "wnoszę o nakazanie pozwanemu zaprzestania emitowania hałasu w godzinach nocnych").
  • Uzasadnienie: Szczegółowo opisz problem, historię konfliktu, podjęte dotychczas działania i ich brak skuteczności.
  • Załączone dowody: Dołącz wszystkie zebrane dowody (notatki, nagrania, zdjęcia, korespondencję z sąsiadem i administracją, notatki z interwencji służb).

Koszty sądowe związane z takim postępowaniem obejmują opłatę od pozwu (zależną od wartości przedmiotu sporu, choć w sprawach o zaniechanie naruszeń bywa ona stała lub symboliczna), a także ewentualne koszty opinii biegłych (np. akustyka) oraz wynagrodzenia pełnomocnika, jeśli zdecydujesz się na pomoc prawnika. Zawsze warto skonsultować się z adwokatem lub radcą prawnym przed podjęciem decyzji o złożeniu pozwu.

Zbieranie twardych dowodów na potrzeby sądu: nagrania, świadkowie, notatki policyjne

W postępowaniu sądowym kluczowe są twarde i niepodważalne dowody. Sąd opiera się na faktach, a nie na subiektywnych odczuciach. Dlatego tak ważne jest, abyś systematycznie i skrupulatnie dokumentował wszelkie incydenty. Rozwiń temat dokumentowania, wskazując na wagę:

  • Nagrań audio/wideo: Są to jedne z najmocniejszych dowodów, bezpośrednio obrazujące skalę problemu. Pamiętaj jednak o przepisach o ochronie danych osobowych nagrywanie samego hałasu jest dopuszczalne, ale nagrywanie wizerunku osób bez ich zgody może być problematyczne.
  • Zeznań świadków: Inni sąsiedzi, którzy również doświadczają uciążliwości lub byli świadkami incydentów, mogą być kluczowymi świadkami w sądzie. Ich zeznania potwierdzą Twoją wersję wydarzeń.
  • Notatek służbowych z interwencji policji lub straży miejskiej: Każda interwencja służb to oficjalny dokument, który potwierdza fakt zakłócania spokoju. Warto prosić o notatkę lub numer interwencji.
  • Korespondencji z administracją: Pisma do spółdzielni/wspólnoty oraz odpowiedzi od nich pokazują Twoje starania o polubowne rozwiązanie problemu.
  • Dziennika incydentów: Twoje szczegółowe notatki z datami, godzinami i opisem zdarzeń, choć nie są "twardym" dowodem, mogą pomóc w uporządkowaniu zeznań i stanowią dowód poszlakowy.

Im więcej solidnych dowodów zgromadzisz, tym większe masz szanse na wygranie sprawy.

Mediacje sąsiedzkie jako alternatywa dla długotrwałego procesu

Zanim zdecydujesz się na długotrwały i często kosztowny proces sądowy, warto rozważyć mediacje sąsiedzkie. To wartościowa alternatywa, która może przynieść szybsze i bardziej satysfakcjonujące rozwiązanie. Mediacje to dobrowolny proces, w którym neutralny i bezstronny mediator pomaga stronom konfliktu w komunikacji i znalezieniu satysfakcjonującego porozumienia. Mediator nie narzuca rozwiązań, lecz ułatwia dialog. Mogą być one szybszym i tańszym sposobem na osiągnięcie porozumienia, ponieważ unikamy formalności sądowych i długiego oczekiwania na rozprawy. Jeśli porozumienie zostanie osiągnięte, może zostać spisane w formie ugody mediacyjnej, która po zatwierdzeniu przez sąd ma moc wyroku sądowego.

Scenariusz ekstremalny: przymusowa sprzedaż mieszkania sąsiada

Istnieją sytuacje, choć są one niezwykle rzadkie i stanowią absolutną ostateczność, w których zachowanie sąsiada jest tak rażąco uciążliwe i uporczywe, że wspólnota mieszkaniowa może podjąć kroki w celu przymusowej sprzedaży jego lokalu. To najbardziej drastyczny środek, stosowany tylko w wyjątkowych przypadkach, gdy inne metody zawiodły, a sąsiad w sposób systematyczny i rażący narusza porządek domowy.

Kiedy zachowanie sąsiada jest „rażąco uporczywe”? Wyjaśnienie art. 16 Ustawy o własności lokali

W skrajnych i wyjątkowych przypadkach, gdy zachowanie sąsiada jest "rażąco uporczywe" i łamie porządek domowy, wspólnota mieszkaniowa może żądać sprzedaży jego lokalu. Podstawą prawną jest tu art. 16 Ustawy o własności lokali, który stanowi: "Jeżeli właściciel lokalu zalega długotrwale z zapłatą należnych od niego opłat albo wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym, wspólnota mieszkaniowa może w trybie procesu żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji z nieruchomości." Podkreślam, że jest to ostateczność, stosowana w sytuacjach, gdy inne metody zawiodły, a uciążliwość jest ekstremalna i wpływa na życie całej wspólnoty. Przykłady takiego "rażąco uporczywego" zachowania to np. notoryczne awantury, niszczenie mienia wspólnego, poważne zaniedbania higieniczne prowadzące do plagi insektów, czy permanentne zakłócanie spokoju w stopniu paraliżującym życie innych mieszkańców.

Przeczytaj również: Kto może być prezesem spółdzielni mieszkaniowej? Warunki i zmiany 2026

Kto może złożyć wniosek o licytację lokalu i jak wygląda procedura?

Ważne jest, aby wiedzieć, że wniosek o przymusową sprzedaż lokalu w drodze licytacji może złożyć wyłącznie wspólnota mieszkaniowa, a nie pojedynczy sąsiad. Decyzja o podjęciu takich kroków musi zostać podjęta uchwałą właścicieli lokali. Procedura sądowa jest złożona i długotrwała. Rozpoczyna się od złożenia pozwu przez wspólnotę do sądu rejonowego. Sąd ocenia, czy zachowanie właściciela lokalu faktycznie spełnia przesłanki "rażącego lub uporczywego wykraczania przeciwko porządkowi domowemu" lub "czynienia korzystania z innych lokali uciążliwym". Jeśli sąd uzna zasadność roszczenia, wydaje wyrok nakazujący sprzedaż lokalu w drodze licytacji. Jest to proces, który wymaga solidnego udokumentowania wszystkich incydentów i dowodów na to, że inne, mniej drastyczne środki zawiodły. Z uwagi na jego powagę i konsekwencje, jest to rozwiązanie stosowane niezwykle rzadko i tylko w naprawdę ekstremalnych przypadkach.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

Udostępnij artykuł

Ewa Baranowska

Ewa Baranowska

Jestem Ewa Baranowska, specjalistka w dziedzinie nieruchomości z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem na rynku. Moja kariera rozpoczęła się od pracy w agencji nieruchomości, gdzie zdobyłam praktyczne umiejętności w zakresie sprzedaży, wynajmu oraz zarządzania nieruchomościami. Posiadam również certyfikaty potwierdzające moją wiedzę i umiejętności, co pozwala mi skutecznie doradzać klientom w podejmowaniu najlepszych decyzji inwestycyjnych. Specjalizuję się w analizie rynku nieruchomości oraz w trendach, które kształtują nasze otoczenie. Dzięki mojej pasji do architektury i urbanistyki, potrafię dostrzegać potencjał w różnych lokalizacjach, co czyni mnie wartościowym doradcą dla osób poszukujących idealnych miejsc do życia lub inwestycji. Moje podejście opiera się na rzetelnych danych oraz analizach, co zapewnia moim klientom poczucie bezpieczeństwa i pewności w podejmowanych decyzjach. Pisząc dla strony marinaostroda.pl, dążę do dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem, aby pomóc innym lepiej zrozumieć rynek nieruchomości. Moim celem jest dostarczanie wartościowych treści, które nie tylko informują, ale także inspirują do działania. Wierzę, że każdy zasługuje na to, aby znaleźć swoje wymarzone miejsce, a moja misja to wspieranie ich w tej drodze.

Napisz komentarz